Potrzeby rynkowe wpłyną na poziom zatrudnienia cudzoziemców

Poziom napływu obywateli państw trzecich do Polski nie nadąża za tendencjami demograficznymi

 

Polscy pracodawcy  na  przestrzeni ostatniej dekady diametralnie zmienili nastawienie do kwestii powierzania pracy obcokrajowcom, na co wpływ miały zarówno znaczne udogodnienia w przepisach, jak również odpływ polskiej siły roboczej w kierunku zachodnich rynków pracy.   2013 rok nie był przełomowy pod względem wzrostu zatrudnienia cudzoziemców – zarówno urzędy pracy, jak również urzędy wojewódzkie odnotowały wręcz pewien spadek liczby chętnych by zatrudnić obcokrajowca. 

W perspektywie m.in. alarmującej sytuacji politycznej na Ukranie, stanowiącej główny rynek źródłowy migracji zarobkowych, polski rynek pracy powinien być jednak przygotowany na dalsze zmiany dynamiki zatrudnienia obywateli państw trzecich – informują eksperci Agencji Pracy EWL.

O atrakcyjności polskiego rynku pracy dla cudzoziemców oraz zainteresowaniu ze strony pracodawców świadczą w dużym stopniu dane gromadzone i przetwarzane przez Powiatowe Urzędy Pracy, dotyczące liczby rejestrowanych w skali roku oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy. Oświadczenia umożliwiają obywatelom 6 państw podjęcie pracy w Polsce bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę na okres nieprzekraczający 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy. W związku rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 28 listopada 2013 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie przypadków, w których powierzenie wykonywania pracy cudzoziemcowi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest dopuszczalne bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę (Dziennik Ustaw z 2013 r., poz. 1507) do państw objętych daną procedurą uproszczoną, w tym między innymi Ukrainy, Białorusi i Gruzji, dołączyła w styczniu bieżącego roku Armenia.

Pomimo pozytywnego sygnału ze strony instytucji państwowych, wskazującego na dalszą potrzebę rozszerzania grupy państw objętych procedurą uproszczoną, oficjalne dane wykazują niewielki spadek poziomu zapotrzebowania na pracę cudzoziemców. W porównaniu z rokiem 2012, polscy pracodawcy zdecydowali się powierzyć wykonywanie pracy w ramach procedury oświadczeń 235 tys. obywateli państw trzecich (235 616 zarejestrowanych dokumentów), co stanowi spadek o ponad 8 tysięcy. Tradycyjnie największą grupę cudzoziemców stanowili obywatele Ukrainy (217 571 oświadczeń), drugą co do liczebności grupą byli obywateli Republiki Mołdowy (9 248), na trzecim miejscu znaleźli się zaś obywatele Białorusi (5 194).

Na podobnym poziomie co w 2012 roku utrzymała się natomiast liczba wydanych zezwoleń na pracę, umożliwiających podjęcie pracy również obywatelom innych państw niż wspomniana szóstka. W 2013 roku urzędy wojewódzkie wydały 39 078 dokumentów zezwoleń, podczas gdy w 2012 roku zezwolenia na pracę otrzymało 39144 cudzoziemców. Po raz kolejny dominującą narodowością okazali się obywatele Ukrainy, dla których w ubiegłym roku zostało wydanych  20 416 zezwoleń (wzrost o 121 w porównaniu do roku poprzedniego).

 

Branże które najbardziej potrzebują cudzoziemców

Struktura zatrudnienia cudzoziemców w poszczególnych sektorach polskiej gospodarki uległa znacznym zmianom w stosunku do poprzednich lat. Uwagę natomiast warto zwrócić na znaczący, prawie dwukrotny spadek zatrudnienia obywateli państw trzecich w branży budowlanej. 2013 rok przyniósł sektorowi budowlanemu znaczne spowolnienie, co przyczyniło się do złożenia przez pracodawców w PUP zaledwie 29 734 oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy (o ponad 24 tys. mniej niż w 2012 roku).

Również sektor transportowy odnotował mniejsze niż w latach poprzednich zapotrzebowanie na obcokrajowców, na poziomie 5 548 zarejestrowanych oświadczeń, co oznacza spadek o prawie jedną czwartą w porównaniu do roku poprzedniego.

 

wykres1-udzial_budownictwa_w_strukturze_zatrudnienia

 

Odżyły natomiast pozostałe branże, w szczególności sektor handlowy. Firmy handlu hurtowego i detalicznego wykazały zapotrzebowanie na pracowników ze wschodu w wysokości 12 130 zarejestrowanych oświadczeń, podczas gdy jeszcze w 2012 roku firmy handlowe zarejestrowały tych dokumentów o połowę mniej (6 511). Najbardziej pracochłonny i wykazujący się na najwyższym zapotrzebowaniem  sektor rolny również odnotował wzrost liczby rejestrowanych oświadczeń (118 480), co stanowiło przyrost o prawie 5 tys. w porównaniu do 2012.

Interesujące dane dotyczą pracy cudzoziemców w branżach i zawodach wymagających wysokich kwalifikacji, przedstawiciele których coraz częściej decydują się na rekrutację kandydatów do pracy na rynkach państw trzecich. W przypadku zatrudniania cudzoziemców w oparciu o dokumenty oświadczeń, odnotowano znaczny wzrost zatrudnienia w firmach prowadzących działalność profesjonalną i naukowo-techniczną (1 452 oświadczeń, co stanowi wzrost o 54 procent w stosunku do roku poprzedniego) oraz firmach z branży IT i ICT (686 oświadczeń – przyrost o 49 procent). Cudzoziemcy zatrudniani w oparciu o zezwolenia na pracę to coraz częściej informatycy (333 zezwolenia, wzrost o 37 procent w porównaniu z 2012 rokiem) oraz zawody medyczne (214 zezwoleń – wzrost o 17 procent).

 

Uwarunkowania niższej dynamiki zapotrzebowania na pracę

Przedstawiony spadek liczby rejestrowanych dokumentów oświadczeń może być w pewnym stopniu tłumaczony zaostrzeniem przepisów w stosunku do nieuczciwych pracodawców lub pracodawców wykorzystujących oświadczenia niezgodnie z ich przeznaczeniem. Tym samym nieznaczne obniżenie liczby rejestrowanych oświadczeń może świadczyć korzystnie o sytuacji na polskim rynku pracy, jak również mieć bezpośrednio korzystny wpływ na warunki zatrudnienia obywateli państw trzecich w Polsce.

Alarmująca sytuacja na Ukrainie, państwie którego obywatele stanowią ponad 90 procent wszystkich migrantów zarobkowych podejmujących w Polsce pracę, może w długim okresie znacząco wpłynąć na strukturę zatrudnienia cudzoziemców na polskim rynku pracy. Niepewna sytuacja polityczna może przyczynić się w skrajnych przypadkach zarówno do zwiększenia jak i redukcji migracji zarobkowych z Ukrainy do Polski.

Jednocześnie podkreślana wielokrotnie wysoka atrakcyjność polskiego rynku pracy dla obywateli Ukrainy wynika w dużym stopniu z obecnej od 2007 roku procedury rejestracji oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy, przyciągającej na polski rynek zarówno nisko- jak i wysoko wykwalifikowanych kandydatów do pracy. Biorąc pod uwagę zwracanie przez wielu obserwatorów uwagi na problem traktowania Polski jako kraju tranzytowego, stanowiącego przystanek w drodze do pracy w krajach Europy Zachodniej, istotnym pytaniem dla podmiotów kształtujących polski rynek jest kwestia dbałości o jego atrakcyjność w długim okresie czasu. Bez niej, polskie firmy mogą już niedługo pozostać bez rąk do pracy.

 

Demograficzne zagrożenia

Migracje zarobkowe Polaków przyczyniły się w przeszłości do wzrostu zainteresowania zatrudnianiem cudzoziemców, jednak prawdziwym zagrożeniem dla rynku pracy są przewidywane w perspektywie kolejnych 20 lat zmiany demograficzne związane ze starzeniem się polskiego społeczeństwa. Zakłada się (wg. danych GUS) obniżenie populacji w Polsce o 3 miliony osób do 2035 roku, co w połączeniu ze wzrostem liczby osób w wieku emerytalnym może wiązać się z tragicznymi konsekwencjami dla kondycji polskiej gospodarki.

Polska, podobnie jak i inne kraje europejskie znajduje się w niżu demograficznym, w odróżnieniu jednak od krajów Europy Zachodniej działania hamujące negatywny proces demograficzny są znacznie ograniczone. Jednym z proponowanych rozwiązań problemu starzenia się społeczeństwa jest szersze otwarcie się na imigrantów z krajów Europy Wschodniej i Azji.

Według ekspertów konieczne jest podjęcie stosownych kroków, mających na celu nie tylko usprawnienie procedur związanych z legalizacją zatrudnienia w Polsce, ale również intensyfikację procesów integracyjnych skierowanych do obywateli państw trzecich podejmujących pracę na polskim rynku w krótkim okresie.

  

KOMENTARZ EWL

- „Zatrudnianie cudzoziemców pozostaje jednym z najbardziej efektywnych rozwiązań kadrowych, jakimi dysponują polskie przedsiębiorstwa. Możliwość zaspokojenia potrzeb kadrowych w zawodach na które jest w Polsce szczególne zapotrzebowanie stanowi kluczową wartość dodaną dla polskiej gospodarki, dlatego też pracodawcy tak chętnie sięgają po spawaczy z Ukrainy i informatyków z Indii.” – mówi Andrzej Korkus, dyrektor zarządzający Agencji Pracy EWL.

- „W gestii wszystkich uczestników polskiego rynku pracy jest zwiększanie atrakcyjności pracy w Polsce, niezależnie od tego czy atrakcyjność ta wynika z dalszej liberalizacji prawa legalizującego pobyt i pracę, czy skutecznej walki z przypadkami nadużyć w stosunku do cudzoziemców ze strony nieuczciwych pracodawców. W interesie wszystkich grup jest wreszcie przyciąganie do Polski osób z wysokimi kwalifikacjami oraz redukcja braków kadrowych w branżach sezonowych.”

 

Źródło: MPiPS, EWL

 

 

Założona  w  2004  roku  Agencja  EWL (East West Link)  należy do liderów na polskim rynku  usług  z  zakresu  rekrutacji i kompleksowej obsługi zatrudnienia pracowników  z  Europy  Wschodniej  i  Azji.  Dostarcza  rozwiązania  kadrowe  dla  większości  sektorów gospodarki, obejmujące formalności związane z obsługą pracowników i legalizacją pobytu  (pozwolenia na pracę, karty pobytu).

Więcej informacji o firmie i ofercie EWL można znaleźć na stronie internetowej www.ewl.com.pl